Jarosław M. Gruzla
 << 1   2   3   4   5  6   7  >>
Słowa
znaczyć,
ale nie teraz w tej chwili.



Ludzkie słabości i pożądania
są dla tej sprawy, jak napęd bezkrwawy,
ludzkie umizgi i fale rozkoszy
weź i je połącz w plany przeczyste.



By mogły służyć tobie i ludziom,
by były miłą formą przyspieszania,
pamiętaj o drugim Buddo przeczysty,
co jest dla ciebie nieopisane –



wszystko, co dotąd było nieznane
stanie się twoim udziałem – tak prosto;
to samo już teraz dzięki twej władzy
może być słodkie, lecz nie od razu.



Spraw, by twe myśli, plany i umizgi
były na przyszłość, były na kiedyś,
niech wszyscy chcą bardziej,
wszyscy chcą więcej, by to się stało – bez ciebie.



Pamiętaj o trzecim Buddo w swej chwale,
co jest znikome i niepoznane –
wszystko dla ciebie jest całkiem bezpieczne
wówczas, kiedy masz to za małość.





Ludzkie małości w twoim obrazie
mają być dla nich, jak wielkie osiągi,
ludzkie doznania dla twojej miary
mają być, jak puste i bez takości.



Wówczas to, co dla innych byłoby zgubą
dla ciebie i innych będzie jak zjawa.
Pamiętaj o czwartym Buddo nad Buddy,
co może nie jest tak ważne –



wszystko, co ludzie mogą w tym dostrzec
to są ich własne ułudy;
niech widzą, co zechcą, niech lizną rozkoszy
i sprawią sobie przyjemność.



Ciebie w tym nie ma od zaraz.
Dla ciebie to nigdy nie będzie tym samym,
tylko to wtedy zostanie nie byłym
dla ciebie i innych, jak miraż.



Pamiętaj o piątym Buddo, zwycięzco,
co wszystko przewyższysz, to pewne –
wszystko, co mógłbyś uznać za zdradę
jest tylko przejawem małości;



nie patrz na zjawy, jak na takości,
nie licz na wielkość w ludzkiej słabości,
licz zawsze na siebie w tym, co jest zmienne,
bo tylko ty w tym nie jesteś.


Buddo przeczysty! Buddo wspaniały!
Przewyższaj zawsze ludzi w eony!



Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 07.03.2021




Słowa dla partnerki Buddy




1.

Nie traktuj tego,
jak wyzwanie.




Doświadczaj tak, jakbyś była niesobą,
jakbyś jutro, za chwilę straciła głowę.
W tym wszystkim bądź tylko na chwilę,
żeby stać się naczyniem rozkoszy,
w którym rozpłynie się twoje ja.


Doświadczaj osobno wszystkich uniesień,
jakbyś już jutro miała ich nie mieć.
W tym wszystkim bądź tylko na moment
tak, żeby wiedzieć, jak wielbić wielkość,
w której rozpłyną się twoje małości.


Doświadczaj tak, jakbyś chciała w niechceniu,
jakbyś umiała się w sobie zatrzymać.
W tym wszystkim bądź stale poza tym,
w którym jest ten, którego jesteś oblubienicą,
w której on jest jak w sobie – przeczysty.


Doświadczaj tego, co masz do zapomnienia,
jakbyś była na zawsze już tylko dla niego.
W tym wszystkim tkwi tajemnica twojej wielkości,
bo nie masz być sobą, jaką byś była,
w której inni znajdują jej słodkie różności.


Doświadczaj jakbyś już nigdy nie znała,
jakbyś już jutro miała zapomnieć to wszystko.
W tym wszystkim nie masz już szczególności
tak, że ktoś mógłby mówić o konflikcie,
w którym będziesz się znowu chciała zatopić.



Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 07.03.2021



2.

Nie bądź tym tylko dlatego,
że coś znaczysz.




Musisz wiedzieć,
że to nic, czym jesteś
jest zawsze obecne.



Musisz sprawić,
że to nic, czym jesteś
będzie żywe, jak śmierć.



Musisz myśleć,
że to nic, w którym żyjesz
służy tobie, jako cień.



Musisz działać,
jakbyś chciała nic nie robić,
wtedy będziesz prawa.



Musisz zaplanować
to, co czyste jest za dnia,
żeby noc była jasna.



Musisz wierzyć,
że masz siebie do pomocy,
która innym sprawi moc.



Musisz dawać
siebie dziś i jutro siebie
tak, byś była tylko cieniem.




Polska, Mazury Zachodnie, Las pod miastem Morąg, 09.03.2021




3.

Nie stosuj wybiegów,
by siebie nakłonić.




Nie jesteś nikim ważnym: kochanką króla,
nałożnicą cesarza, partnerką Buddy.
Nie musisz nic pokazywać na zewnątrz,
by sprawić, że mężczyzna zatańczy.



Po prostu bądź sobą, a nie wymyślonym
obrazem własnych wariacji i wyobrażeń.
Nie jesteś nikim ważnym: ofiarą, narzędziem,
liściem na wietrze i ludzką marą;



nie musisz nic więcej, tylko pokazać
swoje wewnętrzne oddanie – teraz.
Po prostu bądź miłą towarzyszką
przez cały czas, kiedy jesteście razem.



Nie jesteś jakbyś była: dziwką, kurtyzaną,
kochanką Buddy czy jedną z wielu.
Nie musisz szufladkować siebie i swojej
ekspresji, myśli ni błogich doznań.



Po prostu daj się ponieść sobie
we wspólnym tańcu – tak będzie lepiej.
Nie jesteś obiektem pożądań, ni westchnień,
ciałem ze snu i słodkich marzeń.



Nie musisz tworzyć w życiu czegoś nowego
tak, jakbyś chciała odtajnić go dla innych.
Po prostu zrozum, że inni tego nie mają,
nie rozumieją i już – to wszystko.





Nie jesteś na przyszłość, kiedyś, na potem,
dla niego, dla Buddy, dla czegoś, jak my.
Nie musisz z wyobraźni tworzyć obrazu
tego, co ma kiedyś nastąpić,
 << 1   2   3   4   5  6   7  >>
 Słowa
Jarosław M. Gruzla
fot.


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
Smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2026  Fundacja Literatury w Internecie