Jarosław M. Gruzla
 << 1   2  3   4   5   6  >>
RZĄD ŚWIATA
że będzie miała znaczenie eschatologiczne, wówczas Kościół Polski spełni rolę pomazańca bożego, który uciemięży cały naród swą nauką(07 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Nie wiem czy kardynał rozumie, że to jest pewnego rodzaju inżynieria narodowa i że ludzie powinni to zaakceptować, ale Polacy są niepokorni, więc nie wiadomo jak to zrobić, żeby naród zaakceptował koncepcję transsubstancjacji narodowej i krzyża narodowego w warunkach rosnącego i stałego rozwoju świata?(08 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Kiedy rozmawiam z Janem Pawłem II to ujawnia się jego indolencja w sprawach wiary w losy cięższe niż II wojna światowa, bo uważa, że tamte czasy nic nie wniosły do świata tylko cierpienie. Ja, mu tłumaczę, że katolicyzm zawsze był związany z apokalipsą, więc nie da rady tego oddzielić, bo wówczas Kościół Katolicki odetnie się od swoich korzeni, które są święte i na zawsze boskie.(09 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Mam inne pytanie: Dlaczego naród Niemiecki, wieki i ludny nie chce być uznany za Judasza? Przecież wówczas cały plan będzie pełny?(10 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Rozumiem, że Niemcy muszą być wygranym elementem świata, Polska uciemiężonym, Wielka Brytania – zwycięskim. A dlaczego ma to być w takim układzie?(11 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Liczę na to, że Polska zostanie wyniesiona tak wysoko, że nigdy już zło nie zapanuje nad światem, a świat zapamięta, że naród polski był wielki sercem Jezusa Zmartwychwstałego.(12 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Mam jeszcze jeden dylemat: Polski Episkopat bombarduje mnie pytaniem o to, jak Polska ma wykonać tak trudną i niehumanitarną rolę i jak można się na to zgodzić w warunkach cywilizacji współczesnej, kiedy człowiek dzisiejszy nie widzi spraw doczesnych przez pryzmat losów eschatologicznych całego świata tylko przez pryzmat swojego zwykłego życia? Poza tym Polacy, którzy mogą odzyskać swą suwerenność nigdy się na to nie zgodzą w perspektywie żadnej.(13 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
To mnie dziwi. To znaczy, że ten plan jest planem bardzo i dawnym i specyficznym. Inkwizycja zajmowała się eschatologią? A, po co inkwizycja miałaby teraz dążyć do ziszczenia się planu eschatologicznego, skoro Polska będzie oczyszczona w najbliższym czasie, jak rozumiem kilku lat, z komunizmu?(14 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Nie chodzi o to, że Kościół Polski ma coś przeciwko wielkiej roli transsubstancjacji narodowej, tylko że nie rozumie, dlaczego ma to być naród polski. I dziwi się, że Jan Paweł II tak widzi przyszłość i nie wiem, jak wyjaśnić Polskiemu Episkopatowi, że to nie jest wizja Jana Pawła II tylko inkwizycyjna koncepcja, która miałaby się ziścić dla Polski i świata teraz. Tylko po co?(15 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Nie wiem, jak to wyjaśnić, ale chyba to jest jasne, że polski papież ma z tym problem. Kardynał niemiecki nie ma z tym problemu. Jan Paweł II w wizjach eschatologicznych Kościoła widzi rolę Polski, jako Chrystusa Narodów, ale też wielkiego sercem narodu, a nie oszusta i zdrajcy...(16 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
To znaczy, że chodzi o Polaków? Nie, rozumiem… Polacy mieliby być też Judaszem narodów?(17 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Rozumiem. Polska jako Chrystus Narodów i Polacy jako naród pognębiony.(18 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Nie wiem czy Polacy kiedykolwiek to zrozumieją. Przecież to jest koncepcja. Koncepcje, są po coś.(19 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Liczę na zrozumienie. Polski Episkopat mi nie zaufa. Jan Paweł II mi ufa. Tylko przez Jana Pawła II można wpłynąć na cały świat i przy okazji na naród polski.(20 I 1985)

[Stanisław Dziwisz do Joseph Ratzinger]
Składam relację. Jan Paweł II ma już gotowy plan swojego pontyfikatu na kilkanaście lat. Są tam elementy apokaliptyczne, literackie, eschatologiczne, chrystologiczne, maryjne, narodowe i patriotyczne. Da się z tego zrobić taki mix, że sam Jan Paweł II nie połapie się w tym, jaki będzie tego efekt.(31 XII 1986)

[Ursula Leyen do Xi Jinping]
Witam szefa Chin. Nie jestem świadoma planów chińskich w całym i długofalowym zarysie, ale widzę je tak:
1. Chiny są mocarstwem o największym potencjale, więc mogą rządzić światem nieprzerwanie przez najbliższe 400 lat
2. Chiny są zainteresowane wpływem ciągłym na Europę w sojuszu z Niemcami
3. Chiny nie są już zmuszone do utrzymywania bliskich kontaktów z USA
4. Niemcy nie są już zobowiązane do lojalności wobec UE
5. Niemcy maja się stać
 << 1   2  3   4   5   6  >>
Jarosław M. Gruzla
fot.


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
Smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2024  Fundacja Literatury w Internecie