Jarosław M. Gruzla
Dziennik
 
Maj 2019
2019-05-03 20:03
[Globalna zmiana świadomości] Dzisiejszy świat tworów ludzkich, w różnych swych przejawach jest w coraz większym stopniu złożony, a zatem paradoksalny. Dawniej na różnych ścieżkach rozwoju dużą rolę odgrywały praktyki uspokajające umysł. Wówczas praktykujący coraz bardziej uświadamiał sobie zmienność wszystkiego. Taka praktyka była niezbędnym elementem każdego treningu duchowego. Ale można też zadać paradoksalnie brzmiące pytanie: czy współcześnie ogromnie popularne treningi medytacyjne są aż tak niezbędne dla uzyskania efektu rozszerzenia świadomości? Dzisiejszy człowiek przecież robi wszystko, żeby przyspieszyć rozwój świata w różnych jego aspektach. Powstawanie nowych dziedzin nauki, rozwój medycyny, rozwój nowych technologii, rozmach współczesnego przemysłu transportowego. Wieloaspektowość przemian współczesnego świata można by jeszcze uszczegółowić, ale już to wystarcza, by... się przynajmniej zastanowić. Zatrzymać. Popularny jest dzisiaj temat globalizacji, zmiany paradygmatu, zmiany świadomości. Świat się zmienia, więc nic dziwnego, że pojawia się wewnętrzna przyczyna zewnętrznych jej skutków. Jednak wówczas cokolwiek niejasno oczekuje się jakiejś wyższej interwencji. A może myśli o apokalipsie, która zmiecie stary porządek? Jednak nie jest to ta sytuacja, w której zmiana świadomości dokonuje się ciągle. Zapewne chodzi o to, iż jest to efekt sprzężenia zwrotnego. Z jednej strony zmian energetycznych na poziomach subtelnych, a z drugiej związanego ze świadomą działalnością człowieka zmianą świata, w którym zbiorowa świadomość istot ludzkich egzystuje. Weźmy pod uwagę sam fakt regulacji urodzeń i możliwość wpływania na ludzką płodność. Rewolucja społeczna, jaka dokonała się w XX wieku w tym zakresie spowodowała nie tylko uwolnienie od instynktowego podchodzenia do płodzenia dzieci i seksualności, ale także inny wymiar kobiecości przede wszystkim (J. Holland, Dlaczego bywam humorzastą zołzą, Warszawa 2016, ss. 560). No, bo czy kobiety współczesne podświadomie częściej wybierać będą mężczyzn, w których się zakochają i z którymi będą chciały mieć dzieci czy raczej będą szukały bezpiecznej przystani w ramionach 'tatki', który zapewni im dostanie życie, ale też nie będą chciały wchodzić z nim w klimaty rodzicielstwa? Czy to nie mogą być skutki używania na co dzień pigułki antykoncepcyjnej? No, mogą być, mogą. A może po prostu to czas zmieniających się relacji pratnerskich, bo większa liczba jednostek ma za sobą oczyszczoną karmę rodzica? Fakt jest faktem, że, przynajmniej w świecie postindustrialnej Europy, pary żyjące w szczęściu rodzicielskim to w coraz większym stopniu luksus. Nieprawda? Albo inny element tej układanki. Wpływ farmakologii. Antybiotykoterapia. Hormonoterapia. To czynniki środowiskowe, które w coraz większym stopniu wpływają na płodność i to chyba bardziej mężczyn. A to z kolei oddziaływuje na dzietność społeczeństw, ich postrzeganie szczęścia, spełnienia czy sensu życia. Czy nie ma to wpływu na globalne zmiany w świadomości ludzi? Prawda, że ma? W każdym bądź razie z punktu widzenia naukowca, biologa i socjologa w jednej osobie to oczywista oczywistość. Z tym, że oczywiście (znowu coś oczywistego, tym razem dla komentatora tamtych oczywistości) dla naukowca aspekt świadomości jest możliwe najsilniej sprowadzony do mózgu i bilogicznie wyekstrachowanego umysłu. Zatem nie można już wówczas myśleć o globalnych zmianach świadomości, a tylko o globalnej świadomości zmian. A to przeciez nie to samo. Nieprawdaż? W każdym bądź razie we współczesnym ziemskim 'grajdole' nie potrzeba chyba takich naukowych i komentatorskich wynurzeń, by być pewnym, iż człowiek zmienia się z dekady na dekadę w zatrważającym tempie, porównywalnym ze światem w jakim żyje. Chodzi tylko o to, żeby mieć świaodmość, że przyczyną tych zmian nie jest zmianiające się środowisko. Że nawet jeśli uznamy siłę sprzężenia zwrotnego świadomość-przedstawienie to i tak mądrze byłoby wiedzieć, co było pierwsze: jajko czy kura. A najmądrzej byłoby, gdyby tak mieć ponadświadomość tych relacji i że zagmatwana podświadomość artysty czy naukowca nigdy nie miałaby prawa nic stworzyć, gdyby nie Coś. Czy właściwie, jak ten strumień subtelnych zmian, jako świadomość artysty bądź naukowca trwa ze względu na Coś. Tylko, że Istnieje. (WYPISY WYZWOLENIA 35)
Jarosław M. Gruzla
fot. M. Malinowski


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998


Od maja 2010 r. do nabycia w krakowskim Wydawnictwie Miniatura (http://www.miniatura.info.pl/) jest najnowsza książka poetycka pt. Wersety o Nieograniczoności. Starsze książki: Kolej transsyberyjska i Smak teraz są do nabycia u autora.




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2019  Fundacja Literatury w Internecie