Jarosław M. Gruzla
PIEŚNI URZECZYWISTNIENIA (II)
XIV*

Tylko wówczas, kiedy zapomnisz,
że ścieżka prowadzi do celu osiągniesz go.
Jednak jeśli jogin ominie etap determinacji
zapomnienie omroczy go jak mgła.

Bądź jak lew, który panuje w dolinie stworzeń,
konsekwentnie krocz bezścieżkową ścieżką.
Wtedy wejście na szczyt, który jest celem
zdarzy się. Ot, tak - lekko i niezauważenie.
Cel zniknie w przestrzeni realizacji,
a wszelkie ścieżki zostaną poza,
jako niebyłe i nieobecne.

Tylko wówczas ujrzysz Bezczasowe,
bezkresne jak niebo.

Jarosław M. Gruzla

*abhyasa


14.11.2015



XV*

Mistrzowie wszystkich czasów, kierunków i poziomów!
Skoro zostało urzeczywistnione To, co Jest
to niech wspomnienie Waszej zatartej ścieżki ulegnie samowyzwoleniu
w przestrzeni pomiędzy pamięcią a zapomnieniem.

Słuchaj!
Pole rzeczywistości objawia się w nieskalanej obecności.
Samopowstałe, niezmienne i niestworzone po prostu Jest.
Ale idąc bezścieżkową ścieżką wspomnień
natrafisz na uświęcone i niewidoczne przeszkody.

Wiedz, że bezczasowe mimo, iż objawia się
przestrzenią bez centrum i peryferii
na głębszym poziomie jest jak nieobjawione Coś,
które wciąga w Pustość Siebie świadomość,
całe wszechświaty z nieskończoną ilością galaktyk, planet
i wieloróżnorodnością niepoliczonych istot.

Wiedz, że pierwotna, samopowstała obecność jest esencją
samoświetlnej Pustości w bezbrzeżnym Czymś
tak badalna i doświadczana na tym poziomie egzystencji,
na tym poziomie świadomości istoty.

Słuchaj!
Wejdź w strumień, którego nie było we wspomnieniach mistrzów.
I w rzeczywistości jest on nieobecny, bo nie do poznania.
Ale poddaj mu się poza nazwaniem i konwencją.
Tak przejdziesz granicę, która nie istnieje.
Tak zostaniesz wchłonięty w prapodstawę.

Jarosław M. Gruzla

*viveka khyati


22.11.2015

Komentarz: Wyobraż sobie (tylko tyle mam Ci do zaproponowania, w warstwie słownej, ale wyobraźnia jest najbliższa na tym poziomie fantazjowaniu, a to stanowi błąd poznawczy czyli oddalenie się od rzczywistości, inaczej - nie jest prawdą absolutną) siebie, planetę, galaktykę i wszechświat. I wielość innych wszechświatów. I że wszystkie one, niczym drobiny pyłu kosmicznego zmierzają zgodnie w kierunku - są w strumieniu, który płynie do/od Tego Czegoś. Płyną, zmierzają Gdzieś. Dla Ciebie podróżują, bo właśnie to sobie uświadamiasz, bo stanąłeś wobec bezmiaru Wszystkości. Oko w oko - w wizji. I wyobraź sobie, że to nie Ty prokurujesz ten obraz, ale jest Ci on dany. Poeci-mistrzowie dzogczen, opisując rzeczywsitość przez duże "R" zawsze odwołują się do obrazu niezmienności i odczucia obecności, która ma moc wyzwalającą świadomość z ograniczeń postrzegania. Ale prawdziwa zmiana świadomości Istoty dotyczy nie samej jej kondycji, choć jest do tego niezbędna, lecz punktu odniesienia. A ten jest niewyobrażalny w każdej konwencji: językowej, poetyckiej, filozoficznej, hierarchicznej czy soteriologicznej. I takie doświadczenie rozróżniające opisuje ten tekst.



XVI*

Wy, którzy nigdzie nie zdążacie!
Wysłuchajcie pieśni o tym, czego nie można przekazać słowem.

Wszelkie choroby są realnie doświadczane w lęku,
ponieważ nie ma na nie jednego antidotum.
Ale wiedz, że mimo, iż nie istnieje skalanie śmiercią i nie ma bólu,
to tak na prawdę potrzebujesz wyjścia z tego świata.

Mimo wszystko więc znajdź swoje refugium i usiądź.
Możesz osadzić umysł i ciało w pięciu punktach.
Po prostu stop się z bezprzyczynową wygodą.
Niech oddech będzie sobą lub swoim własny cieniem.
Pozwól, by wzrok rozpłynął się w przestrzeni
(mogą pojawić się punkty świetlne, nasiona tęcz, potoki przejrzystości).
Wtedy muzyka sfer przeniknie zmysł słuchu -
niech wszystkie dźwięki subtelnych wymiarów
zleją się w jeden strumień (tak to będzie postrzegane).
Wówczas w umyśle nie bądź nigdzie i nikim.
W oku cyklonu świadomość transcenduje samą siebie.
W tym stanie wyzwala się cokolwiek, kiedykolwiek
i gdziekolwiek powstało. Wszystko.
Tak pozostań.

Jarosław M. Gruzla

*dhyana


02.12.2015

Komentarz: Jaka droga taka pieśń. Jakie słowa takie wskazówki (bezkresne?). I taki też cel (bezcelowy?). Ale czy spędziłeś wystarczającą ilość czasu na oczyszczeniu ciał, umysłu i karmy, by zastosować skutecznie to nieskalane atidotum. Nęci Cię nirwana? Wiedz, że jaka istota takie wyzwolenie. Jakie wyzwolenie taka świadomość. A jaka świadomość taki rezultat. Czy to Cię martwi? Nie powinno. Możesz być tylko Sobą. Niczym mniej i niczym więcej. Sobą tak na prawdę. Wyzwolenie to wygaszenie stworzonych przez ego i duszę potrzeb, chceń, sensów i celów. Ale czy to już podążanie świetlistą drogą? To, co stworzyłeś istnieje tylko względnie, bo poza światem prawdziwych przyczyn. No tak, ale przecież nie ma tego i tamtego świata (na pewno?). Nie ma wyjścia... Pamiętaj to tylko i aż relacja jednostkowa. W poetyckim ujęciu. W konkretnym momencie procesu/przemiany/odkrywania/rozpoznawania/wyzwalania.



Jarosław M. Gruzla
fot. M. Malinowski


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998


Od maja 2010 r. do nabycia w krakowskim Wydawnictwie Miniatura (http://www.miniatura.info.pl/) jest najnowsza książka poetycka pt. Wersety o Nieograniczoności. Starsze książki: Kolej transsyberyjska i Smak teraz są do nabycia u autora.




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie