Zofia Bałdyga
Marie Šťastná: dwa wiersze / przekład z języka czeskiego
xxx

Patrzyłam na nią
jak podpiera brodę i patrzy w pustkę
Teraz wiem że nie myślała o niczym
co by przekroczyło wieczór
albo kolejną godzinę

Po obudzeniu mówiła:
Ręce zrobią ci się szorstkie
Musisz bywać w nocy w domu
inaczej mąż będzie cię zdradzał
A jeśli wyjdziesz za murzyna
będziesz mieć dzieci w paski

xxx

Cztery stopnie przed progiem
są jakieś miny przeciwpiechotne
Dzisiaj też dotykam dwoma palcami
dwóch płytek pośrodku
jakbym wyłączała alarm dziecięcego strachu

Matka zaklina przestrzeń mieszkania

Czarne
białe
czarne
białe
czarne
nie kapie
bóg z tobą
Horovice, Czechy. Festiwal Horovice Vaclava Hrabete.
fot.


Zofia Bałdyga w Passe-Partout
"Współgłoski"






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie