Justyna Radczyńska
***
Do pięknych celów zalicza się miasto.
Walczyłam ze śmiercią ostatnie 3 lata.

Miasto moje czemuś mnie zawiodło?
Zgubiłam się w najgłębszym cieniu.

Nerka prześwieca, tak cienka jest skóra.
Bolesna córko, matko wycieńczona.

Krzyż Pański leczy. W cieniu usiedli
i się nie przyznawali. Boscy posłańcy

z bardzo dobrym słowem. Warszawa
płonie, nie brak jej rycerzy, stosy bolesne

z rozbitych kamieni. W środku jej wiosna
piękna i nieznośna. Nagłość słońca, przesmyk
zieleni.
 ***
Justyna Radczyńska
fot.








Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie