Maciek Froński
Pieśń na Wielki Post Roku Pańskiego 2020, roku zarazy
Pani w twierdzy swej toyoty,
Pewnie jeszcze nie wiesz o tym,
Że z fotela pasażera
Już na ciebie śmierć spoziera.
Śmierć na piękno niezbyt czuła
Wśliźnie się pod twój tatuaż;
Któż za ciebie, pani, wtedy
Mieszkaniowy spłaci kredyt?

Panie w wielkim gabinecie,
Też nic nie wiesz, no a przecież
Śmierć po ciebie zmierza szparka,
Już ją łączy sekretarka.
Za godzinę, może parę,
Śmierć odepnie ci zegarek,
W domu zaś wnet kurz pokryje
Ulubione twoje kije.

Profesorze (nie: doktorze),
Nieświadomyś (choć ty możesz
Badać, co ci los przyniesie),
Ciebie też ma śmierć w notesie.
Z życia swego bliskim kresem
Pogódź się i odłóż esej,
Już nikomu się nie przyda
Ten twój Lacan czy Derrida.

Bezrobotni, prekariusze,
O kim jeszcze wspomnieć muszę?
Pracujący na etacie -
Też ze śmiercią randkę macie.
Wam też, kiedy czas nastanie,
W mig odetnie zasilanie,
Przeto miejcie ją na względzie,
Niech tak będzie - zawsze, wszędzie.
 Cieśla
Maciek Froński
fot. Zuzia Frońska


Rozpoznanie bojem
Poezja spokoju moralnego
Przed Petrarką
Iwan Bunin. Wciąż smutno wierzę w swoje szczęście...
Efekt zimnej wody


Jekatierina Polańska: "Dotknął kopytem śniegu pierwszy raz...", "Dwa warianty", "Wycinają topole...", Czas Literatury nr 3(11)/2020.
Robert Frost: "Na nieczynnym cmentarzu" i "Poznałem wszystkie nocy tajemnice", Migotania nr 3(68)/2020.
Różne przekłady wierszy z języka angielskiego, Afront nr 10-11/2020.




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2020  Fundacja Literatury w Internecie