Maciek Froński
***
Jak Etruskowie
Idę przez Polskę. Piękna zima…
To fetysz granic mnie tu trzyma?
Nie ma Tuwima i Leśmiana,
A kiedyś byli – zaszła zmiana.

Nie stąpam pewnie, a jedynie,
Nie jak po fali czy po linie,
Człapię przez pejzaż lodem skuty,
Upadnę – ściągną ze mnie buty.

Miał memu zdrowiu spacer pomóc,
A może jednak lepiej w domu?
Gdzieś tańczą ludzie, prawie goli,
Ale czy taniec to chocholi?

Tego nie widzę. Nie zobaczę.
W domu menuet z pogrzebaczem –
Znowu cholernie mokre drzewo,
Wywijam zatem w prawo, w lewo…

Będziemy jak ci Etruskowie
(Zbyt wiele o nas nikt nie powie),
A nasze kody i sposoby –
Jak te ich wróżby, te z wątroby.

Idę przez Polskę. Piękna zima…
Ciekawe – długo się utrzyma?
Wszystko przykrywa śniegu postaw –
Co wyjrzy, kiedy przyjdzie wiosna?
Author's log
03-06-20 18:06
Jacek Tomczuk w Newsweeku o śp. Jerzym Pilchu: "Na przełomie lat 90. i dwutysięcznych był gwiazdą. Rozpacz z powodu utraty furmanki, Bezpowrotnie utracona leworęczność, Spis cudzołożnic, Tezy o głupocie, piciu i umieraniu - to książki, które na przełomie wieków musiał znać każdy szanujący się polski inteligent". Z całym szacunkiem dla Pilcha, ale czy ktoś, kto z automatu czyta książki, które ktoś inny uznał za lektury obowiązkowe, dalej jest inteligentem?
22-01-20 13:16
Śniło mi się, że się chciałem ogolić w pięknym mieście Krośnie. W publicznej toalecie chłopak zwrócił mi uwagę, bym tym razem uważał, bo gdy się kiedyś goliłem w pociągu do Krakowa, zostawiłem po sobie straszny syf, a napiwku dałem tylko dwa eurocenty, co mu w żaden sposób nie wynagrodziło sprzątania po mnie. I to prawda, miałem kiedyś sen, że tak właśnie było.
25-10-19 16:50
W autobusie jechałem obok młodego byka, który siedział rozkraczony, ale rozkraczyłem się jeszcze bardziej i go przepchnąłem. Zastanawiałem się nawet, czy by wysiadając nie wysikać się na podłogę dość pustawego jak na tę porę dnia pojazdu, ale odpuściłem.
28-09-18 17:36
Przy którejś z kolei wizycie w mikołowskiej pizzerii "Viva" (a pracuję w Mikołowie od lutego 2005 roku) zebrałem się wreszcie na odwagę i zapytałem: - Dlaczego u Państwa zawsze leci niemieckie radio? - Bo tylko takie nam odbiera.
11-09-18 11:05
Miałem sen literacki. Nic z niego nie pamiętam oprócz tego, że ktoś wywołał skandal ukrywając w jakiejś książce albo sztuce Białystok pod nazwą "Niedouki".
22-05-18 15:08
"Nowa książka Doroty Masłowskiej jest świetna. I nie da się jej opowiedzieć, bo jej siła tkwi w języku, w połamanym hiphopowym rytmie, z którego wyłania się polskie tu i teraz i brodzący w nim bohaterowie" - pisze na łamach "Wysokich Obcasów" Violetta Szostak i mnie to absolutnie do tej książki zniechęca, po prostu uważam, że książka napisana w połamanym hiphopowym rytmie nie może być dobra. Co więcej, wiem z grubsza, jak wygląda polskie tu i teraz i szkoda mi 30-40 złotych, a przede wszystkim trzech tygodni, żeby tę wiedzę pogłębić. Wolałbym jakąś Grecję albo Turcję, powiedzmy - roztańczone lata osiemdziesiąte. Redakcjo, co robić?
13-06-17 21:02
Napiszę powieść z życia upadłych czterdziestolatków. Tytuł będzie brzmiał: "Przygody Moniki, Beaty, Marcina i Przemka"...
01-06-17 10:33
Maciek Froński
fot. Zuzia Frońska


Rozpoznanie bojem
Poezja spokoju moralnego
Przed Petrarką
Iwan Bunin. Wciąż smutno wierzę w swoje szczęście...
Efekt zimnej wody


Pięć wierszy, "Migotania", nr 4/2019
Władimir Sztokman - przekłady wierszy, "Migotania", nr 2,3/2019, "Czas Literatury", nr 4/2019, "Odra", nr 1/2020




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2020  Fundacja Literatury w Internecie