Jarosław M. Gruzla
Dziennik
 
Wrzesień 2026
2026-09-03 21:19
----8----Dramat to życie. Życie to dramat. I człowiek tego nie zmieni. Jedyna różnica z dramatem ostatecznym jest taka, że wszystkości czyli dramatu nikt nie pożąda. Pożądliwość jest w ludzkich umysłach, kiedy chcą ponad miarę. Ponad zaspokojenie naturalnych potrzeb. Dramat ma wielu bohaterów. Te czasy odeszły w niepamięć. Chodzi o wiele w myśl ludzkich pragnień napędzanych przez bohaterów, którzy wynaturzają ludzkość. Ich pamięć urąga światu. Ich czyny, myśli i plany kładą się krwią na Ziemi. Dramat obecny ma wielu bohaterów. I nikt ich nigdy już nie pozna. Jeśliby ludzkość próbowała wykorzystać ten dramat do wyniesienia kolejnych stworzonych sztucznie w nimbie pokoju bohaterów – dramat powtórzy się. Bo to będzie sygnał, że ludzkość niczego nie rozumiała, nic nie rozumie i niczego nie odważy się chcieć zrozumieć. Dramat jest w tym, że tylu bohaterów pokoju patrzy na wojny, niewolę, gwałty i ubój – ludzi i istot. A ludzkość obwieszcza nowych gołąbków pokoju. Jeśli pokój ma być trwały to są to gołębie ofiarne, które na ołtarzu bezeceństwa człowieka wobec siebie, istot, Ziemi i świata wszyscy składają. Dość obłudy! Dramat to teatr. Teatr ma aktorów. Reżyserem nie jest nikt. Jeśli brakuje reżysera to kierowanie dramatem przejmują aktorzy. Dziś są to ludzie. Jeśli ten dramat nie wystarczyłby – będzie jak w dawnych opowieściach. Boska kara. Boski wyrok. Sąd ostateczny! Dramat to tragedia i komedia. Ten dramat to coś bardzo współczesnego – dwa w jednym. Świat się śmieje, a ludzkość płacze. Tak to będą odbierać ludzie.----9----Przyszłość świata nie jest w rękach bohaterów. Wycinając jakiś organ tak, jak kontynent Ziemi nie sprowadzimy na świat zdrowia. Nimb chirurgów, prezydentów, dziennikarzy, generałów, przywódców duchowych i autorytetów jest wyblakły. Przyszłość świata jest w rękach zwykłych ludzi rządzonych przez sługi. Bądź sługą świata, a nie sługą ludzi! W ten sposób nie zapiszesz w chwale swojej małej wielkości. W ten sposób uratujesz świat. Ludzkość jest częścią świata. To motywujące?! Przyszłość świata należy do przyszłych pokoleń. Nie bądź bohaterem, bo nie będziesz nim dla nikogo. Stań się człowiekiem wytrwałym i konsekwentnym w dążeniu do uświadomienia ludzkości, że przyszłość nie będzie podobna do tego, co zastali rodząc się. Ale scenariusza nie napisze żaden bohater. Przyszłość świata jest po stronie dobra. Ale nie w rękach bohaterów i wojowniczych świętych. Ludzkość musi w końcu zrozumieć, że każda istota kończy swoje przedstawienie tutaj. Tak czy inaczej człowiek skończy w grobie. Niech człowiek nie wpędza do grobu całego świata! Niech człowiek nauczy się kończyć swoje życie tutaj w ciszy i spokoju! Przyszłość świata rysuje się na twarzy Buddy. Spokój, opanowanie, życzliwość i akceptacja. Dla tego, co jest. Niech ludzie zrozumieją prostą zasadę, która jest widoczna w tym świecie – wspólność wymaga nie ofiar, ale dobroci, akceptacji, właściwie pojętych korzyści i spokoju o siebie! Przyszłość świata jest zapisana krwią ofiar. To ofiary przeszłego dramatu. Co ludzkość zasieje wykiełkuje za dziesiątki i setki lat.----10----Wspólnota to świat. Ludzkość to wspólnota. Ale świat to nie tylko ludzkość. Czy ludzie potrafią zapylać rośliny? Czy ludzi potrafią wytrwać w oceanie? Czy ludzie umieliby żyć bez wspólnoty i bez pszczół i bez ryb? Jak ludzie wyobrażają sobie świat w takim brudzie? Wspólnota to wszystkie istoty. Istoty to nie tylko krowy, psy, pchły i tasiemce. Wiele istot żyje w ciele człowieka i jest niezbędna dla jego zdrowia. Człowiek w swojej głupocie toczy wojnę z całym światem. A to oznacza wojnę z samym sobą. Wystarczy interpretacja terminów brud i wojna. To ludzkie manipulacje, by żyć sztucznym życiem, w izolacji, niespełnieniu, z chorymi ambicjami i w poczuciu bezsensu. A może sensem jest stworzony przez człowieka bezsens? Wspólnota to rodzina. Rodzina istot tego świata woła o pomstę od kilkuset lat. I ta pomsta się właśnie dokona. Tylko jak wtedy to rozumieją ludzie? Przypadek. Wypadek. Kara. Ale odpowiedzialność? Nigdy w życiu. Ludzie są odpowiedzialni za to, że sami dla siebie i dla całej rodziny stworzyli tą fabrykę, którą nazywają światem. Pracowali na to kilkaset lat. Ale odpowiedzialność? Zrzucą ją na innych. Tego czy tego bohatera. A gdzie są oni? Wspólnota to wspólna odpowiedzialność. I inne istoty są za to także odpowiedzialne. Nie mogą mówić. Nie umieją pożądliwie mordować. Dlatego są ofiarami. A historię piszą zwycięzcy. Dlatego też są odpowiedzialne za ciszę. Wspólnota to dialog. Dialog może być toczony tylko między ludźmi. Ludzie są rzecznikami całej rodziny. Ale czy ludzie potrafią mówić ludzkim głosem? Kiedy ludzie wezmą odpowiedzialność za swe czyny?
Jarosław M. Gruzla
fot.


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
Smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2026  Fundacja Literatury w Internecie