Marcin Orliński
***
Okno
Co do gwiazd, owszem, lubię na nie patrzeć.
Zwłaszcza po takim dniu jak ten. Po dniu jak psu

z gardła, jak pognieciona gazeta. Okno wielkie,
rozwarte na oścież, przywraca mnie materii.

W niebieskich rejestrach nie znajdzie się miejsce
na dzisiejszą awanturę w urzędzie ani coraz większą

odrazę do własnego odbicia w lustrze. Gazeta
prostuje się i kurczy do punktu. Tysiące białych

punktów jako dowód na bezcelowość człowieczych
działań
, taką dysertację napisać. Albo: Milczenie

nieba, a także płynące stąd pożytki dla mniej
i bardziej nieszczęśliwych mieszkańców planety
.
Author's log
25-10-14 22:16
Marcin Orliński, Warszawa 2014
fot. Inka Radomska


Mumu humu, Kraków 2006
Parada drezyn, Łódź 2010
Drzazgi i śmiech, Poznań 2010
Tętno, Łódź 2014
Środki doraźne, Poznań 2017




marcinorlinski.pl


Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie