Radosław Wiśniewski
Me llamo Radek y soy de Polonia. Trabajo como empleado de service de civil administracion.
DEAD MORRIS BLUES

Lord, this black cat have crossed my dream
You know sometime I wonder B.G.
What in the world's gonna happen to me

Buddy Guy - Black Cat Blues


Czarna ziemia w czarną sierść bo czarny jest blues
i czarna jest noc w którą idziemy zakopać czarnego
towarzysza. Szczęka łopata, brzmi czarny świerszcz.

W końcu to tylko kot. Odciski łap na szybie
gdy wracał deszcz, uduszone myszy na progu.
Teraz on pod płotem w kolorze wody z kurzem,
rozwarte oczy, bańka powietrza w stygnącej krwi,
kłąb futra w reklamówce. To materiały pomocnicze
od nauki o śmierci, kochanie.

Czarna ziemia w czarną sierść bo czarny jest blues
i czarna jest noc w którą idziemy zakopać czarnego
towarzysza. Szczęka łopata, brzmi czarny świerszcz.

A potem sen, znowu jesteś na LöbberStrasse, potrzaskane
rozlane, potargane. tu kiedyś mieszkałeś. Jest tutaj
czarny kot Dead Morris chociaż go pogrzebaliście,
będzie już miesiąc. Mieszka tutaj teraz wszelka
utrata. Łomot do drzwi, łomot, łomot, łomot.
tak dobija się tylko zło, gdy przychodzi po swoje.

Czarna ziemia w czarną sierść bo czarny jest blues
i czarna jest noc w którą idziemy zakopać czarnego
towarzysza. Szczęka łopata, brzmi czarny świerszcz.
Author's log
14-01-20 10:19
„Transmigracja” to kawał historii, szczególnie tej małej, jednostkowej, od dzieciństwa i młodości z wyjściem z lekcji religii, po włóczęgi i ważne spotkania inicjujące, przez dalekie i bliskie podróże, znajdowanie odpowiedzi bez pytań i pytań dla szukających odpowiedzi. To też fascynujący i barwny powrót w lata dziewięćdziesiąte, pierwsze i naste. Ale także przygody, kontestacja i medytacje. Włóczęgi, góry i trampki, ale przede wszystkim morze. Zapachy i kolory. Kiedy poeta sięga po prozę i uparcie, przez lata jednocześnie rozbudowuje i skraca opowieść, dbając o dystans, bywa ciekawie. W tym przypadku jest ciekawie. Autobiografia została wpleciona w bardzo szerokie tło na wielu planach. To właściwie opowieść o tym, jak to się stało, że współczesna Polska jest taka, jaka jest. I jak to się stało, że „my” jednak nie jesteśmy inni. A także o tym, że są skuteczne sposoby na spokój w tym bałaganie. I chyba także w tym pokoleniu. I że jest nadzieja. więcej na: http://wydawnictwoj.pl/radoslaw-wisniewski-transmigracja/
06-09-19 23:39
Zapomniałem, że jest ten serwis, w jakimś zapomnianym kącie internetu, kawał w bok od Fejsa. Chyba mógłbym się tutaj dobrze poczuć. Tak myślę. Cicho tutaj. I dobrze mi tak.
03-12-13 10:23
a zatem już jest, obraca się, wyciera ręce, widziałem sam, wyszło strasznie gruba jak na tomik poetycki, ale chyba fajnie, że czytelnik za 10 złotych dostaje dawkę... no właśnie dawkę... ale czego? "Wiśniewskiego z okresu po czołgach" - jak to powiedziała ponoć jedna studentka...
20-09-13 12:29
http://jurodiwy-pietruch.blog.pl/2013/09/18/trans-ferry-notatki-profana/
04-09-13 10:42
http://jurodiwy-pietruch.blog.pl/2013/09/04/prom-notatnik-profana/
08-08-13 13:29
http://jurodiwy-pietruch.blog.pl/2013/08/08/prawda-czasu-prawda-ekranu-debiuty-1975-1980-i-co-dalej/
06-08-13 21:58
http://jurodiwy-pietruch.blog.pl/2013/08/06/polski-brud-zydowska-krew/
04-08-13 15:55
Visby, dzień 6. Jedyne wolne miejsce do parkowania dla pensjonariuszy Baltic Centre jest 10 minut na piechotę od murów starego miasta - pod kilniką psychiatryczną. Nie ma mowy o żadnym specjalnym zezwoleniu na parkowanie w obrębie murów starówki, uldze parkingowej czy coś. Płacą wszyscy w automatach, solidarnie i socjalnie, a komu nie pasuje może stawiać samochód od 18 wieczorem do 8 rano. No to co, wybraliśmy jednak parking przy klinice psychiatrycznej skąd nam piechotę idziemy do centrum pisarzy lub odwrotnie wychodzimy z centrum pisarzy, żeby dojść pod klinikę psychiatryczną. I to jest rzecz, która wydaje mi się znacząca, mimo, że z pozoru przypadkowa.
21-02-13 12:18
http://jurodiwy-pietruch.blog.pl/2013/02/19/tajemnica-westerplatte-albo-polski-szeregowiec-ryan/
07-02-13 11:39
Poeci dla Tybetu 2019
fot. Dalaj Lama


"Nikt z przydomkiem" (Toruń 2003), projekt okładki - Tomek Fronckiewicz
"Albedo" wydawnictwa "Zielona Sowa", Kraków 2006, projekt okładki - Tomek Fronckiewicz
"NeoNoe", wydawnictwo "Pogranicze", maj 2009
"Abdykacja - wiersze zaangażowane i nie", Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli, Jedlińsk 2013, proj. okładki Tomek Fronckiewicz
"Transmigracja", Wydawnictwo J, Wrocław 2019


Zakupić można to i owo:
http://wydawnictwoj.pl/uncategorized/wydawnictwo/ksiazki/jak-kupic-transmigracje/




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2020  Fundacja Literatury w Internecie