Maciek Froński
Maciek Froński - poeta i tłumacz, głównie poezji angielskiej, rosyjskiej i włoskiej, a także pieśni folkowych z różnych języków. W swoim dorobku ma również artykuły z zakresu prawa międzynarodowego, archeologii śródziemnomorskiej, turystyki i muzyki. Obywatel Bielska-Białej, z zawodu prawnik.
Pieśń na Wielki Post Roku Pańskiego 2020, roku zarazy
Pani w twierdzy swej toyoty,
Pewnie jeszcze nie wiesz o tym,
Że z fotela pasażera
Już na ciebie śmierć spoziera.
Śmierć na piękno niezbyt czuła
Wśliźnie się pod twój tatuaż;
Któż za ciebie, pani, wtedy
Mieszkaniowy spłaci kredyt?

Panie w wielkim gabinecie,
Też nic nie wiesz, no a przecież
Śmierć po ciebie zmierza szparka,
Już ją łączy sekretarka.
Za godzinę, może parę,
Śmierć odepnie ci zegarek,
W domu zaś wnet kurz pokryje
Ulubione twoje kije.

Profesorze (nie: doktorze),
Nieświadomyś (choć ty możesz
Badać, co ci los przyniesie),
Ciebie też ma śmierć w notesie.
Z życia swego bliskim kresem
Pogódź się i odłóż esej,
Już nikomu się nie przyda
Ten twój Lacan czy Derrida.

Bezrobotni, prekariusze,
O kim jeszcze wspomnieć muszę?
Pracujący na etacie -
Też ze śmiercią randkę macie.
Wam też, kiedy czas nastanie,
W mig odetnie zasilanie,
Przeto miejcie ją na względzie,
Niech tak będzie - zawsze, wszędzie.
Dziennik
03-06-20 18:06
Jacek Tomczuk w Newsweeku o śp. Jerzym Pilchu: "Na przełomie lat 90. i dwutysięcznych był gwiazdą. Rozpacz z powodu utraty furmanki, Bezpowrotnie utracona leworęczność, Spis cudzołożnic, Tezy o głupocie, piciu i umieraniu - to książki, które na przełomie wieków musiał znać każdy szanujący się polski inteligent". Z całym szacunkiem dla Pilcha, ale czy ktoś, kto z automatu czyta książki, które ktoś inny uznał za lektury obowiązkowe, dalej jest inteligentem?
22-01-20 13:16
Śniło mi się, że się chciałem ogolić w pięknym mieście Krośnie. W publicznej toalecie chłopak zwrócił mi uwagę, bym tym razem uważał, bo gdy się kiedyś goliłem w pociągu do Krakowa, zostawiłem po sobie straszny syf, a napiwku dałem tylko dwa eurocenty, co mu w żaden sposób nie wynagrodziło sprzątania po mnie. I to prawda, miałem kiedyś sen, że tak właśnie było.
25-10-19 16:50
W autobusie jechałem obok młodego byka, który siedział rozkraczony, ale rozkraczyłem się jeszcze bardziej i go przepchnąłem. Zastanawiałem się nawet, czy by wysiadając nie wysikać się na podłogę dość pustawego jak na tę porę dnia pojazdu, ale odpuściłem.
28-09-18 17:36
Przy którejś z kolei wizycie w mikołowskiej pizzerii "Viva" (a pracuję w Mikołowie od lutego 2005 roku) zebrałem się wreszcie na odwagę i zapytałem: - Dlaczego u Państwa zawsze leci niemieckie radio? - Bo tylko takie nam odbiera.
11-09-18 11:05
Miałem sen literacki. Nic z niego nie pamiętam oprócz tego, że ktoś wywołał skandal ukrywając w jakiejś książce albo sztuce Białystok pod nazwą "Niedouki".
22-05-18 15:08
"Nowa książka Doroty Masłowskiej jest świetna. I nie da się jej opowiedzieć, bo jej siła tkwi w języku, w połamanym hiphopowym rytmie, z którego wyłania się polskie tu i teraz i brodzący w nim bohaterowie" - pisze na łamach "Wysokich Obcasów" Violetta Szostak i mnie to absolutnie do tej książki zniechęca, po prostu uważam, że książka napisana w połamanym hiphopowym rytmie nie może być dobra. Co więcej, wiem z grubsza, jak wygląda polskie tu i teraz i szkoda mi 30-40 złotych, a przede wszystkim trzech tygodni, żeby tę wiedzę pogłębić. Wolałbym jakąś Grecję albo Turcję, powiedzmy - roztańczone lata osiemdziesiąte. Redakcjo, co robić?
13-06-17 21:02
Napiszę powieść z życia upadłych czterdziestolatków. Tytuł będzie brzmiał: "Przygody Moniki, Beaty, Marcina i Przemka"...
01-06-17 10:33
Zapisuję sobie, żeby kupic radamer, a telefon podpowiada mi Gadamera. Czuję się zbudowany.
31-05-17 08:27
Maciek Froński
fot. Zuzia Frońska


Rozpoznanie bojem
Poezja spokoju moralnego
Przed Petrarką
Iwan Bunin. Wciąż smutno wierzę w swoje szczęście...
Efekt zimnej wody






Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2020  Fundacja Literatury w Internecie