Jarosław M. Gruzla
Author's log
February 2017
2017-02-27 23:00
[WIELKA TRÓJCA] Jest taki moment w życiu mistyka, kiedy jego mistyczna natura ujawnia się w pełni. Nie jest to łatwy czas, bo to moment rozpadu starego świata, w którym żył i dziwił się bardzo, kiedy ta nuta się w nim już wówczas przejawiała w nikłym jeszcze odbiciu. Ale przed tym, może w pełni świadomie, a może trochę przypadkowo (choć nie ma przypadków w jego życiu) wybierał życie w 'pustelni', bo w świecie struktur ta przemiana się nie dokonuje. Bo nie mówimy tu o wstępnych praktykach, szkołach jogi, ćwiczeniu asan i pranajam, rozgłaszniu tego na cztery strony świata, o 'piątce' na świadectwie i ...nauczaniu w swojej szkole (linia przekazu jest strukturą) na podstawie kilkunastu zaledwie ustępów z Jogasutr (a te liczą cztery księgi). Mówimy o urzeczywistnieniu. O "przebywaniu w jogach". O wyzwoleniu. O najwyższym osiągnięciu starożytnej ścieżki, która została sprawdzona przez wielu samotnych joginów, a przekazy o niej dotrwały do naszych czasów w antycznych traktatach i komentarzach do nich. Ta ścieżka może się objawić mistykowi tylko w samotności (choć dzisiejsza nie przypomina tej z dawnych wieków). Do tego momentu zaś powinien on opanować podstawy, z których podstawami podstaw są niezbędne asany i proste pranajamy oraz rzeczywiste - jądro mistycznych cech czyli Wielka Mistyczna Trójca. Mistyka jest jedna, ale jest wiele systemów mistycznych. Prawda jest jedna, ale jak dużo jest prawdy w tym czy kolejnym odbiciu? No i czym są systemy i odbicia? Generalnie systemy czemuś służą. Po coś zostały stworzone, więc mają strukturę, wartości, hierarchię, ścieżki i cel. A w ramach tych struktur istnieją odcienie prawdy, które oczywiście prawdą nie są, bo rzeczywistość i prawda może być jedna, tak jak "dwa" czy "trzy" nie może być w systemie matematycznym "jedynką". W związku z tym służebność systemów musi być ograniczona. Ale skoro systemy posługują się tylko wprawdzie odbiciem, ale jednak prawdy o rzeczywistości to mogą do pewnego stopnia służyć przecież wyzwoleniu ze świata ograniczoności. I tak systemy mistyczne stworzone na bazie filozofii czy w ramach jakiejś religii muszą mieć ich właściwości. Stąd każdy z systemów mistycznych ma dominantę, skupiając się na jakimś z aspektów ścieżki. Najczęściej są to trzy aspekty, będące częścią całości, której urzeczywistnienie może dawać wgląd ostateczny. Na przykład różne odcienie mistyki chrześcijańskiej mają najczęściej charakter mistyki miłości. Przynajmniej z założenia, bo "wariacje" na temat miłego uczucia na sercu (tak wygląda urzeczywistnienia miłości w praktyce) prowadzą wielu ekstatyków czy mistyków chrześcijańskich na manowce, której to ścieżce na imię 'ból i cierpienie'. Rys mistyki miłości można odnaleźć i w innych systemach, np. w sufizmie czy w ruchu bhakti (hinduizm). Drugą dominantą jest aspekt mocy. Ten charakter mają na pewno systemy magiczne (jeśli potraktujemy magię jako system o charaterze mistycznym, z czym wielu specjalistów nie zgodziłoby się). Dążenie do uzyskania władzy nad światem form i światami nieuformowanymi sprawiło, że ścieżka maga jest tak bardzo niepochwalana w systemach społeczeństw, gdzie utrzymanie władzy w rękach konkretnej, zhierarchizowanej struktury stanowi o wartości przekazu i podkreśla wartość celu całej struktury społecznej. Trzeci aspekt stanowi mistyka mądrości. Do systemów odwołujących się do mądrości na pewno można zaliczyć kabałę oraz mistykę buddyjską, jeśli w ogóle takową wśród wielu filozoficzno-religijnych nurtów tego wyznania zechcemy znaleźć. Tak czy siak mistyka z punktu widzenia praktyki może mieć obraz mistyki miłości, mądrości i mocy. Pytanie, czym z punktu widzenia prawdziwej mistyki jest mądrość i moc, jeśli uznamy, że miłość to wprost urzeczywistnione miłe uczucie na sercu do innych istot czy w ogóle świata, zakorzenione w najwyższym aspekcie dobra? Mądrość jest jasnym wglądem w naturę rzeczywstości i umiejętnością życia oraz komunikowania się z innymi istotam z jej poziomu. Z kolei moc to posiadanie władzy nad całością swojej istoty, która na co dzień potrafi odwoływać się do najczystszego aspektu siebie. Podążając duchową ścieżką powinniśmy mieć tę świadomość, że każdy z tych aspektów jest ważny ze względu na cel i każdy powinien być urzeczywistniony w najwyższym stopniu. A ponieważ systemy mistyczne tylko odbijają prawdę ostateczną, więc podążanie konkretną ścieżką najczęściej uwypukla konkretny aspekt, dając jednocześnie tylko odbicie tego czym jest miłość, mądrość i moc, nie mówiąc w ogóle o celu ostatecznym. No, a w prawdziwej mistyce liczy się tylko prawda, która może być urzeczywistniona w bezwzględnej wolności. No, a jak można być ostatecznie wolnym identyfikując się z jakimkolwiek systemem? Nieprawdaż? (DZIENNIK ANGELKINA 32)
Jarosław M. Gruzla
fot. M. Malinowski


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998


Od maja 2010 r. do nabycia w krakowskim Wydawnictwie Miniatura (http://www.miniatura.info.pl/) jest najnowsza książka poetycka pt. Wersety o Nieograniczoności. Starsze książki: Kolej transsyberyjska i Smak teraz są do nabycia u autora.




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2017  Fundacja Literatury w Internecie