Jarosław M. Gruzla
Dziennik
Listopad 2017
2017-11-30 00:44
[NIE-WYZWOLENI] Wyzwolony jest poza wszystkim. Poza, bo poznał, więc oddzielił 'ziarna od plew'. Nie, żeby to wszystko tutaj było nic nie warte. Co to, to nie. Ale jest tak, iż jednak to, co jest tutaj jest po prostu zmienne, więc wartość tego jest ograniczona. I stąd wyzwolony, poznając (viveka kyati) zmienność świata i to, że jest COŚ, co jest poza tą zmiennością (a to oznacza, że TO nie ma ograniczonej kondycji), niejako automatycznie uzyskuje 'bilet w jedną stronę'. I staje się Nikim, czyli nie pełni już żadnej roli w świecie zmienności, nie buduj struktur, bo jak może budować tu, gdzie wszystko jest nietrwałe, a kto jak kto, ale on to WIE najlepiej. No właśnie i w tej konstatacji tkwi klucz do sklasyfikowania wszystkich bohaterów i poszukiwaczy wyjścia stąd. Czy są, czy byli wówczas wyzwoleni? A jeśli tak, to w jakim trybie czy porządku się wyzwolili? Weźmy na przykład takiego bohatera, który ogłosił się 'Przebudzonym' - Buddą. Sklasyfikował on swoje doświadczenie jako ZGAŚNIĘCIE (nirvana). Długie lata badań naukowców dały przynajmniej to, iż rozumiemy teraz, że termin ten najprawdopodobniej nie oznaczł dla niego wejścia w pustkę czy w niebyt, a raczej 'stanięcie poza zmiennością'. No dobrze. Skoro tak, to znaczy był wyzwolonym. I tu rodzi się problem. Wyzwolony nie buduje, bo wie, że 'na piaskach' nic się nie utrzyma. Wszelka argumentacja filozoficzna, soteriologiczna czy eschatologiczna oraz wszelka organizacja pobudowana na tych niezrozumiałych dla niewyzwolonych wywodach musi upaść. A On budował. Dlaczego? Bo wprawdzie wyszedł poza świat zmienności rozpoznając jego kondycję, to jednak nie stał się Nikim. Zbudował system, stał się autorytetem, stworzył organizację dla podtrzymania swego dzieła. Oczywiście z korzyścią, dla tych którzy poszukują od wieków wyzwolenia, ale sam nie był wyzwolonym za życia. Był caramadeha, czyli tym, którego w jodze (sam w swej 'duchowej' wędrówce stosował metody sankhji-jogi, choć później się od nich odciął) określa się, jako 'mającego ciało po raz ostatni'. Urzeczywistnił WYGASZENIE, ale nie kaywalję. Czy to umnejsza jego zasługi 'duchowe'? Nie, ale wyzwolenie to wyzwolenie, a oświecenie to oświecenie. I koniec. Budda wyzwolił się po śmierci. Basta. I weźmy na wgląd następnego bohatera - Wardhamana Mahawira. Domniemany twórca dżinizmu wg najnowszych badań (patrz: P. Balcerowicz, Historia klasycznej filozofii indyjskiej. Część trzecia: szkoły niebramińskie - adżiwikizm, dżinizm, W-a 2016) był zaledwie bardzo sprytnym adwersarzem początkowo swego współpracownika, który do tej pory był przez specjalistów kojarzony najczęściej z adżiwikizmem (Gośala Mankhaliputra). Po uzyskaniu jakiegoś przełomu na ścieżce ascety (tapaswamin) okrzyknął się Zwycięzcą (Jina) i zajął się promowaniem swojej drogi oraz likwidowaniem wpływów zwolenników Buddy i Gośali. Stworzył strukturę, która przetrwała tak, jak i buddyzm (droga radykalnej ascezy, jest jednak dużo bardziej odległa od wyzwolenia niż droga buddyjska), jednak osiągnięcia 'duchowe' Mahawiry nie były ostateczne, tzn. nie wyzwolił się za tej, konkretnej egzystencji. Zresztą tak jak i jego współpracownik i adwersarz w jednej osobie - Gośiala Mankhaliputra. I zaświadczają o tym starożytne relacje: konflikty, walki, 'prężenie muskułów', klątwy itp. Jak więc mogliby się wyzwolić ich zwolennicy i wyznawcy, którzy poszli ich ścieżkami? No cóż, pojedyncze przypadki mogły się zdarzyć, ale to raczej nie jest zasługa w/w bohaterów. Tylko skąd to wszystko wiadomo? 'Kto ma uszy do słuchania to słyszy', ale kto ma wgląd ten poznaje. (WYPISY WYZWOLENIA 17)
Jarosław M. Gruzla
fot. M. Malinowski


Wersety o Nieograniczoności, Kraków 2010
smak teraz, Elbląg 2003
Kolej transsyberyjska, Świdnica 1998


Od maja 2010 r. do nabycia w krakowskim Wydawnictwie Miniatura (http://www.miniatura.info.pl/) jest najnowsza książka poetycka pt. Wersety o Nieograniczoności. Starsze książki: Kolej transsyberyjska i Smak teraz są do nabycia u autora.




Hosted by Onyx Sp. z o. o. Copyright © 2007 - 2018  Fundacja Literatury w Internecie